Szukam ludzi którzy chcieliby stworzyć coś fajnego, przeżyć fajną przygodę, a przede wszystkim fajnie razem spędzić czas. Jakiś czas temu stwierdziłam, że życie trzeba brać pełną piersią, nie chce żałować później, że nie miałam odwagi spróbować ponownie. Moja przygoda ze śpiewem zaczęła się już w szkole gimnazjalnej, jakiś tam chór, jakiś tam występ, jeden drugi kolejny i następny. Następnie przyszło liceum i brak czasu, mimo to zdecydowałam się ze znajomymi stworzyć pseudo zespól. Graliśmy tylko i wyłącznie covery, niestety nie przetrwaliśmy długo i wszystko legło w piach. Marzy mi się spróbować jeszcze raz swoich sił przy mikrofonie. Najlepiej czuje się w klimatach blues, jazz, ballady rockowe ale i cos z pazurem. Z góry zaznaczę ze nie potrafię naddzierać się do mikrofonu. Zapraszam do kontaktu... pozdrawiam ! :)